Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tortilla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tortilla. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2013

Tortilla z kurczakiem w marynacie sojowej

Od kilku dni staram się szykować do pracy zdrowe posiłki, bo ile można jeść te buły i kanapki. Ten nam wyjątkowo smakował dlatego też trafił tutaj :) Mięso wylądowało w takiej a nie innej marynacie, ponieważ początkowo miało zostać utopione w jakimś sosie :) Koncepcja zmieniła się w ostatniej chwili, bo przypomniało mi się, że po pracy idę na uczelnię i jeśli nie zdążę zjeść obiadu w biurze, to jedzenie zimnego sosu na uczelni będzie kiepskim pomysłem. Tortilla jest idealnym zastępstwem kanapki.


Skład:
mięsko:
500g piersi z kurczaka
3 łyżki sosu sojowego
sok z połowy cytryny
2 łyżki jogurtu naturalnego
pół łyżeczki papryki słodkiej
szczypta chili - jeśli lubicie na ostro
2 szczypty pieprzu

dodatki:
4 tortille
kolejne 4 łyżki jogurtu naturalnego
kilka liści sałaty
garść świeżej bazylii
1 papryka czerwona


Wykonanie: 
Z podanych składników przygotowujemy marynatę i zalewamy nią drobno pokrojone mięso. Odstawiamy na min. 20 min. Po upływie tego czasu pierś pieczemy w zamkniętym naczyniu żaroodpornym przez 20 min w 180C. Tortillę smarujemy łyżką jogurtu, układamy na niej porwany liść sałaty, kilka porwanych liści bazylii, paprykę pokrojoną w cienkie paski i kawałki kurczaka. Całość ciasno zawijamy i kroimy na pół.


Zając


poniedziałek, 15 października 2012

Burrito z węgierską nutą

W mojej studenckiej kuchni, weekend jest czasem wyżerki, szczególnie gdy spędzam go z moim facetem. Wyznaję zasadzę " przez żołądek do serca", która najwidoczniej całkiem dobrze się sprawdza, skoro ci niektórzy do tej pory wspominają moje wypieki :)
Mój Misiek został w ten weekend napasiony do granic możliwości, dostał jeszcze wałówkę do domu, żeby " teściowa " wiedziała, że w kwestiach kulinarnych ze mną nie wygra :P To oczywiście taki zgryźliwy żarcik, bo wygląda na poczciwą kobietę, a olbrzymi ilość jedzenia wytworzona w minionych dniach wynika po prostu z zaspokojenia mojej dzikiej żądzy gotowania. Nadal zastanawiam się, czemu nie wylądowałam w gastronomiku, a na studiach...
Burrito robię przeważnie w pikantnej wersji z mielonym mięsem, czerwoną fasolą, sosem pomidorowym i innymi śmieciami. Tym razem jednak chciałam coś nieco łagodniejszego, mniej tłustego, a dodatkowo wpasowującego się w kulinarny gust mojego mężczyzny. Ponieważ lubi pieczarki, to wymyśliłam, że zrobię coś na kształt sosu węgierskiego do mojego burrito. Całość okazała się być naprawdę smaczna i sycąca, a sos mam zamiar w przyszłości wykorzystywać również do innych dań bo połączenie smakowe odpowiada zarówno mi jak i Miśkowi.

Skład:

2 średnie piersi z kurczaka ok. 60 dag
2 czerwone papryki
1 zielona papryka
1 ostra papryczka pepperoni
ok. 12-15 pieczarek ( 30 dag )
puszka pomidorów
2 łyżki koncentratu pomidorowego
olej do smażenia
1 łyżeczka masła
1 duża cebula
3-4 ząbki czosnku
przyprawa do gyrosa lub kebabu lub kurczaka, generalnie to czym lubicie doprawiać pierś za wyjątkiem curry
sól, pieprz, bazylia, oregano
5 gotowych placków ( ja użyłam pełnoziarnistych ), jeśli umiecie to zróbcie sami, ja niestety nie znalazłam jeszcze satysfakcjonującego przepisu
odrobina startego, żółtego sera

Przygotowanie:

Do całego dzieła warto użyć 2 patelni. Jednej dużej, na której wymieszacie cały sos i jednej mniejszej na której obsmażycie wstępnie poszczególne składniki.
Pierś najlepiej przygotować sobie w wieczór poprzedzający chęć jej podania, ale można również na 2-3 godziny wcześniej, aby zdążyła przejść smakiem. Kroimy ją w nieduże paseczki, doprawiamy solą, pieprzem, ziołami i przyprawą do gyrosa/kebabu/kurczaka według uznania.
Na mniejszej patelni rozgrzewamy olej i delikatnie smażymy pierś z każdej strony dosłownie 3-4 minuty. Przerzucamy na większą patelnie, starając się, aby olej, na którym ją podsmażaliśmy pozostał na patelni. Na pozostałym oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulkę i całość dodajemy do kurczaka. Rozpuszczamy na patelni łyżeczkę masła i wrzucamy pokrojone w plasterki pieczarki ( one kochają masło jak Zając ). Dusimy aż zmiękną i puszczą wodę. Przekładamy na większą patelnie starając się aby woda z nich wysmażona została na patelni ( na jej bazie możemy przygotować świetny sos pieczarkowy i nic się nie zmarnuje ). Do kurczaka, cebuli i pieczarek dodajemy surową paprykę pokrojoną w spore kwadraty oraz papryczkę pepperoni posiekaną jak najdrobniej. Całość dusimy na bardzo wolnym ogniu. Gdy papryka zmięknie dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, pomidory z puszki i koncentrat. W razie potrzeby solimy i pieprzymy do smaku. Dusimy jeszcze ok. 5 - 8 minut, aż składniki się połączą.
Na każdy placek do tortilli nakładamy sporą porcję ciepłego sosu, sypiemy po wierzchu serem i zawijamy. Układamy na blasze do pieczenia i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 2-3 minuty. Tak aby placek się zagrzał, a ser stopił.
Najlepiej smakuj na gorąco z kieliszeczkiem czegoś mocniejszego, idealna obiado-kolacja :)

Kaczka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...