0,5 kg łopatki wieprzowej
1 papryka zielona
1 papryka czerwona
mała cukinia
2 cebule
4-5 średnich ogórków konserwowych
sól, pieprz, papryka słodka i ostra, zioła prowansalskie, czosnek granulowany
20 drewnianych patyczków do szaszłyków ( polecam np. firmy Fackelmann - są grubsze, nie gną się i nie łamią )
Przygotowanie:
Mięso kroimy na równe kawałki i doprawiamy przyprawami oraz ziołami - dobrze jest odstawić je na ok. 2-3 godziny, aby dobrze przeszło. Ja osobiście staram się tak podzielić mięso, aby na każdego szaszłyka wypadło np. po 5 kawałków, żeby nikt potem nie płakał, że Zdzisiek to miał 6 kawałków na swoim patyku, a Marian dostał tylko 4. Ma być po równo jak za komuny :D
Paprykę myjemy, oczyszczamy i kroimy na średnie kawałki, cebulę preferuję kroić w pół-łódeczki, wtedy dobrze trzyma się na patyczku, ogórki i cukinię kroimy w grusze plastry ( jeśli cukinia jest grubsza to plaster dzielę na 4 ).
Gdy mamy przygotowane wszystkie składniki, nadziewamy je naprzemiennie, w dowolnej kombinacji. Ja zaczynam mięsem i również mięsem kończę, środek to pełna dowolność.
Takie szaszłyki możemy nie tylko grillować, ale również upiec w piekarniku, zajmuje to ok. 30 minut, a fajnie zimą przypomnieć sobie ciepłe, letnie wieczory w przydomowym ogródku.
Polecamy szczególnie ze schłodzonym browarkiem :)
Kaczka