Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2013

Sałatka makaronowa z kurczakiem curry

Powoli wracam do żywych, więc i wracam na bloga. Kaczka pewnie też niedługo tu zajrzy. Jeżeli jeszcze ostatkowe imprezy przed Wami to mam propozycję jak zapchać dużą ilość gości jedną prostą sałatką. Przepis dostałam od sąsiadki, która dostała go od sąsiadki, która... nie mam pojęcia skąd go wytrzasnęła :) Nie jest to może sałatka, która podbije bardzo wymagające podniebienia, jednak nam, zwykłym zjadaczom chleba smakuje. Często ją robię na nasze "zloty czarownic" i cieszy się sporym powodzeniem :)


Skład:
500g makaronu (może być mniej jeśli chcemy zrobić mniej zapychającą)
duża pierś z kurczaka
2 łyżeczki curry
4 pomidory
1 opakowanie sera typu feta
pół sałaty lodowej
olej
2 sosy greckie (oczywiście jeśli chcemy uniknąć sztucznych dodatków możemy zrobić samemu sos, na przykład taki jak do sałatki greckiej)

Wykonanie:
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Pierś z kurczaka kroimy w kostkę i posypujemy curry, odstawiamy na 10-20 min do lodówki. Następnie smażymy na oleju, studzimy i dodajemy do makaronu. Ser oraz pomidory kroimy w kostkę, sałatę rwiemy na kawałki. Całość mieszamy, dodajemy sos i ponownie mieszamy.



Zając

wtorek, 25 września 2012

Makaron z kurkami i kiełbasą

Dziś nie jest dobry dzień i przekonałam się o tym 5 min po wyjściu z domu. Bankomat nieczynny, do następnego trzeba biec - ok, dam radę, na szczęście nie założyłam najwyższych butów w kolekcji. Jak już mamy kasę trzeba naładować kartę miejską. W jednym kiosku - nie sprzedajemy biletów, w następnym - pani włączył się niechcący alarm i "poczekaj kochanieńka bo mi tu zaraz policja się zjedzie". Uff, w końcu misja bilet zakończona sukcesem. Jedziemy do pracy, autobus oczywiście się spóźnia - to nic, wytrzymam. Potem dzwoni telefon z wiadomością: "egzamin, którego termin próbujemy ustalić od 2 tygodni odbędzie się jutro" (tak, zamiast się uczyć piszę tego posta) - rewelacja, szkoda , że nam jutro pół godzinki przed nie powiedzieli. Oczywiście jeszcze kilka sprzecznych informacji na ten temat, ale w końcu potwierdzone - egzamin się jutro odbędzie - uczcie się. Zakupy w takim wypadku odpadały. No więc obiad z tego co mamy w domu. I na prawdę wyszło smacznie!


Co znalazłam?
resztę kurek od babci - niestety zapomniałam zmierzyć ile ich było, ale "na oko" ze 4 szklanki
kiełbaskę - tyle co zawsze, pół pętka
2 serki topione -razem 200g
resztę śmietany - ze 3 łyżki
makaron
ze 2 łyżki masła
sół, pieprz



Jak to połączyłam?
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Oczyszczone i rozdrobnione kurki podsmażamy ok. 5 min na masełku. Potem dodajemy drobno pokrojoną cebulkę i kiełbasę. Podsmażamy wszystko. Dodajemy serki, następnie śmietanę. Na koniec solimy i pieprzymy.

Zając
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...